4 czerwca – Dzień Wolności i Praw Obywatelskich?

4 czerwca Komitet Obrony Demokracji zebrał się na krakowskim rynku, żeby upamiętnić wybory parlamentarne z 1989 roku. Pomimo tego, że nie podzielamy entuzjazmu osób z KODu względem wyborów postanowiliśmy odwiedzić marsz i rozdać uczestnikom i uczestniczkom ulotki-wezwanie do działania na rzecz powstrzymania wprowadzenia ustawy antyterrorystycznej w Polsce.

O swoje bezpieczeństwo zatroszczymy się sami!

Jesteśmy dorosłymi ludźmi, żyjemy w kraju gwarantującym poszanowanie praw człowieka, cieszymy się szeregiem swobód obywatelskich. Mogłoby się wydawać, że powinniśmy sami decydować o własnych sprawach, a m.in. prawo do prywatności powinno być źródłem i gwarancją naszego bezpieczeństwa.
Oczywistość – nie dla polskiego rządu. Rozszerzenie uprawnień ABW i uzależnienie ich od decyzji prokuratora generalnego, funkcja którego została od marca połączona z funkcją ministra sprawiedliwości, to w rzeczywistość nie żadne działania antyterrorystyczne, a stworzenie uzbrojonych, wyszkolonych oddziałów służb specjalnych gotowych na każde skinienie rządzącej właśnie partii. Oddziałów, które będą mogły do woli grzebać w naszej korespondencji nie przejmując się tajemnicą lekarską czy adwokacką, o dowolnej porze nocy przeszukiwać nasze mieszkania, a w końcu oddać nawet tzw. „strzał snajperski”.
A te wszystkie uprawnienia wprowadza właśnie ustawa zwana „antyterrorystyczną”. „Kwiatków” jest w niej znacznie więcej, ale najbardziej obrzydliwe jest to, że próbuje się ją przepchnąć przekonując o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa na Światowych Dniach Młodzieży. Zagrożenie skończy się jednak po tygodniu – wraz z końcem imprezy – a ustawa będzie obowiązywała jeszcze przez lata. Tymczasem godzi ona w podstawowe prawa człowieka oraz m.in. obdzierając go z jego prywatności narusza jego godność, na straży których miał stać Kościół Katolicki, organizator ŚDM. Jest to po prostu perfidna manipulacja. Przeciwko której zresztą, niedługo nie będziemy mogli już nawet protestować – jeżeli ustawa wejdzie w życie, pod pozorem zagrożenia terrorystycznego służby będą mogły delegalizować zgromadzenia publiczne, a Rząd tak naprawdę – wybierać sobie, kto ma „zostać” terrorystą.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s