Kolejne procesy krakowskich aktywistów miejskich

Pacyfikacja krakowskich oburzonych

Pacyfikacja krakowskich oburzonych

W środę, 20 listopada, o godzinie 12:30 ogłoszony zostanie wyrok przeciwko dwóm osobom biorącym udział w „miasteczku oburzonych” na Rynku Głównym w Krakowie – zapowiedział dziś Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia. Są one oskarżone o nie wykonanie polecenia policji do opuszczenia miejsca legalnego zgromadzenia, które zdaniem władz miasta uległo „samorozwiązaniu”. Niebawem rusza kolejny proces, tym razem aktywiści będą sądzeni za to że podczas happeningu „Kraków – strefa oczyszczona z mieszkańców” miało być ich więcej niż 15 osób…

Przypomnijmy. W maju 2012 roku odbywał się legalny protest w formie miasteczka namiotowego zorganizowany przez grupy lokatorów zagrożonych eksmisjami, przy wsparciu anarchistów i środowisk wolnościowych. W założeniu zgromadzenie miało trwać tydzień. Jednak władze miasta chciały za wszelką cenę pozbyć się mieszkańców psujących sielankowy obraz centrum. Pretekstem stało się tzw. „samorozwiązanie zgromadzenie”, miało do niego dojść gdy jednego dnia nad ranem na płycie Rynku zdaniem policji znajdowało się mniej niż 15 osób. Kolejnego dnia władza przy pomocy policji i straży miejskiej spacyfikowały protestujących zatrzymując dwie osoby.

Rok po tych wydarzeniach kilkoro anarchistów i lokatorów odgrodziło taśmą skrawek Rynku. Na zawieszonych na niej tabliczkach widniały napisy „Kraków – strefa oczyszczona z mieszkańców”, „Skansen – stare miasto”, „Kraków – przyjazny dla deweloperów” itp. Aktywiści chcieli w ten symboliczny sposób przypomnieć o wydarzeniach sprzed roku, gdy władze Krakowa usunęły ich namiotowy protest. Happeningowi od początku przyglądali się strażnicy miejscy i kilku policjantów z kryminalistyki. Na koniec artystycznego protestu straż miejska wytypowała dwójkę organizatorów, których spisano oraz poinformowano, że sprawa trafi do sądu.

Władze ani nie respektują zarejestrowanych demonstracji, ani drobnych spotkań w przestrzeni publicznej. – Rządzący Krakowem uwzięli się na nas ponieważ jesteśmy grupą, która najczęściej krytykuje ich działania – mówi Jakub Wróblewski z Federacji Anarchistycznej. W przypadku aktywistów zatrzymanych podczas samego „miasteczka oburzonych” odbyło się już 5 posiedzeń sądu, które odraczano m.in. ze względu na brak głośników do komputera czy nie stawienie się świadka, pracownika UMK. – W tym roku współtworzyliśmy pierwszy w Krakowie projekt budżetów obywatelskich w Dzielnicy I, udzielamy pomocy osobom wykluczonym, organizujemy imprezy kulturalne, i naprawdę nie mamy czasu na włóczenie się po sądach – ironizuje Jakub Wróblewski.

Do tej pory toczy się również prokuratorskie śledztwo „o przekroczenie uprawnień” przez władze Krakowa. Wszczęcie postępowania nakazał sąd, który uznał, że decyzja władz o tzw. „samorozwiązaniu” zgromadzenia budzi poważne wątpliwości.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s