[Radosław Gawlik] Ocena „nowoczesności” elektrowni jądrowych

Teksty zawarte w dziale publicystyka przedstawiają poglądy poszczególnych działaczy i działeczek. Nie przedstawiają oficjalnych stanowisk sekcji Kraków.

I. Wpływ na środowisko i zdrowie ludzi

1) Od początku procesu technologia nuklearna niesie zagrożenia, gdyż wydobycie i przetworzenie uranu – paliwa dla reaktorów ma dewastujący wpływ na środowisko, zdrowie i życie pracowników. Oto kilka przykładów. W okresie 1946-90 we Wschodnich Niemczech zmarło na raka płuc spowodowanego działaniem promieniowania 7163 górników z kopalni uranu. Paliwo uranowe pozyskuje się często różnymi metodami ługowania ze skał zawierających rudę uranową. Do ługowanie używa się często kwasu siarkowego. Powstały w czasie ługowania szlam wpuszcza się albo do zbiorników retencyjnych albo wpompowany jest do tzw. studni głębokiego składowania. Ciecz ługująca zawiera wysokie stężenia substancji skażających, wielokrotnie większe niż normy dopuszczalne dla wody pitnej; kadm ( 400 razy), arsen(280 razy), nikiel ( 130 razy), uran ( 83 razy), itd. W czeskiej kopalni Straż ciecz ługująca skaziła obszar o powierzchni w sferze ługowanie 574 ha oraz poza nim o powierzchni 2800 ha. Odpady ze wstępnej obróbki uranu mają postać szlamu. Szlam ma nadal 85 % początkowej radioaktywności rudy uranu ( zostaje w nim min tor-230 i rad 226) oraz metale ciężkie i inne substancje skażające jak arsen. Radionuklidy zawarte w odpadach emitują zwykle 20-100 razy więcej promieniowania gamma niż naturalne poziomy tego promieniowania ze złóż !!! Na Ziemi pozostawiamy toksyczne góry. Przykładowo składowisko szlamu kopalni Roessing w Namibii zawiera 350 mln t, w USA i Kanadzie 30 mln t. w stanie stałym a we Wsch. Niemczech- 86 mln t. 1)

2) Panuje mit blisko 100 % bezpieczeństwa zdrowotnego elektrowni jądrowych ( EJ). Można zobaczyć sielskie widoczki krów pasących się na tle reaktorów. Nie ma mowy w dyskursie publicznym o współczesnych zagrożeniach bezpieczeństwa dla środowiska i zdrowia ludzi ze strony EJ. Powtarza ten sposób myślenia bezkrytycznie min. burmistrz gminy obejmującej Żarnowiec, widzący w lokalizacji EJ w jego gminie tylko szanse na rozwój turystyki ?! 2)

Rocznie w EJ ma miejsce kilkaset incydentów i awarii ( np. w samej Francji w 2002 r było ich 516). Oto kilka przykładów incydentów i awarii z 2008r :

  • wyciek w EJ w Równym na Ukrainie (11.VI),

  • wyciek ponad 36 tys. litrów skażonej uranem wody do rzek i wody we francuskiej EJ Tricastin (9.VII)

  • podczas kolejnej awarii w EJ Tricastin zostaje napromieniowanych 100 pracowników (24.VII)

  • pożar w hiszpańskiej EJ Vandelios II (24.VIII)

  • ujawniony przemyt 270 kg uranu z Kirgistanu do Chin (9.IX)

  • pożar w japońskiej EJ Onagawa ( 13.XI) 3)

Poważne katastrofy też mają miejsce. Oto przykłady: w EJ Paks na Węgrzech 10.04.2003r- stopienie się 1/10 prętów paliwowych, eksplozja i napromieniowanie otoczenia , EJ Kruemmel k Hamburga- 2007 i 2009r- pożar i długotrwałe wyłączenie reaktora. (Diagnoza przyczyn się wówczas powtarza:„niewybaczalne błędy konstrukcyjne, niedbały nadzór, błędne instrukcje obsługi, błędne oceny sytuacji pod wpływem stresu, jak również i naiwna wiara w możliwości wysoce czułej techniki…”).

Awaryjność EJ powoduje stałe zagrożenia bezpieczeństwa ludzi oraz niekiedy trwałe wyłączenia bloków.

Z drugiej strony część starych bloków funkcjonujących bez istotnych przerw zachęca właścicieli do „biznesowego” myślenia o przedłużeniu ich działania. Normalnie bloki były planowane na ok. 30 lat działania, obecnie mówi się o 40 nawet 50 latach ich eksploatacji. Ryzyko nieoczekiwanych awarii i katastrof rośnie istotnie w takich reaktorach ze względu na starzenie się materiałów i instalacji ( awarie związane ze starzeniem materiałów: pęknięcia grafitu wykryte w brytyjskich reaktorach AGR w 2004r lub pęknięcia rur ze stali austenicznej w niemieckich reaktorach BWR we wczesnych latach 90-tych. 5) ).

Grupy lekarzy niemieckich zrzeszone w kilku stowarzyszeniach badały przez ponad 24 lata populacje małych dzieci mieszkających w promieniu do 50 km od 21 reaktorów atomowych w Niemczech. W czasie tych badań stwierdzono zachorowanie 1592 dzieci do 5 lat na nowotwory ( w tym 593 na białaczkę). Grupa kontrolna- porównawcza wynosiła 4735 dzieci. Badania epidemiologiczne w 2007 r. potwierdziły: im bliżej żyje dziecko elektrowni atomowej, tym większe jest niebezpieczeństwo, że cierpi na raka i białaczkę. Stowarzyszenia lekarzy prowadzą kampanie na rzecz wprowadzenia wyższych standardów ochrony przed promieniowaniem do prawa niemieckiego a docelowo wyłączenia wszystkich EJ 4)

3) „Kłamstwo czarnobylskie” . W miarę upływu czasu od wybuchu EJ w Czarnobylu lobby pro-jądrowe prowadzi swoją opowieść, która sprowadza się do minimalizowania skutków katastrofy. Obecnie powtarza się, że to było tylko (?) 31 ofiar śmiertelnych związanych z pożarem (!) w elektrowni. Nawet stwierdzone nowotwory tarczycy u 4 tys. dzieci na Ukrainie opatrywane są komentarzem poddającym te dane w wątpliwość, co do wpływu promieniowania na te przypadki 2)

Podawanie wybiórczych danych dotyczących skutków zdrowotnych katastrofy ma wszelkie znamiona świadomego wprowadzanie opinii publicznej w błąd. To zjawisko można śmiało określić mianem – „Kłamstwa czarnobylskiego”.

Przytoczę tu oficjalne dane instytucji naukowych z Białorusi, jak wiadomo dotkniętej „przy okazji niekorzystnych wiatrów”, przez katastrofę, która wydarzyła się w sąsiedniej Ukrainie. Białoruskie służby analizowały wielkie populacje ludzi dotkniętych promieniowaniem radioaktywnym. Wyniki badań zdrowotnych dotyczą 1,5 mln osób, w tym 334 tys. dzieci. Oto wybrane skutki katastrofy oparte o białoruskie dane naukowe:

a. Choroby tarczycy- doszło do zwiększenia liczby zachorowań tarczycy spowodowanych radioaktywnym jodem:

  • zachorowalność na raka tarczycy u dorosłych wzrosła 12 – krotnie

  • szczyt zachorowalności dzieci przypadał na lata 1995-96, kiedy wzrosła ona w stosunku do 1986 r 39-krotnie

b. Wśród kobiet zamieszkujących tereny skażone ryzyko zachorowania na raka gruczołu sutkowego jest o 25 % wyższe niż w grupie kontrolnej

c. Skutki genetyczne:

  • częstotliwość wad wrodzonych – 2-krotny wzrost

  • wrodzony brak mózgu ( anencefalia) – wzrost 2,5 razy

  • palce nadliczbowe ( polidaktylia) – wzrost 4,2 razy

  • przepukliny rdzeniowe- wzrost 2 razy

d. skutki psychologiczne określono mianem stresu socjalno-radioekologicznego- u prawie 2/3 zbadanych odnotowano utratę poczucia własnego bezpieczeństwa, ocenianej jako dowód głębokiej traumy społeczno- psychologicznej 6)

4) Nie rozwiązywalny, wbrew zapewnieniom, wydaje się być również problem zagospodarowania i składowania odpadów atomowych- śmiercionośny prezent dla naszych dzieci i pra-prawnuków. Do czasu zakazu przyjętego w Protokole do Konwencji Londyńskiej z 1993r radzono sobie poprzez zatapianie beczek z odpadami jądrowymi w … morzach i oceanach min. w M. Północnym i Bałtyku. Obecne jedyne rzekomo bezpieczne, choć trudne społecznie i drogie rozwiązanie to składowanie odpadów nisko i średnio-radioaktywnych w głębi ziemi.

Piszę rzekomo, gdyż przemysł jądrowy przyjmuje umowny, ale i tak niewyobrażalny, czas, bezpiecznego odizolowania i składowania odpadów w Europie na 100 tys. lat, w USA na 1 mln lat !?

Tu uwaga, to wszystko nie dotyczy odpadów najgroźniejszych ! Przez 60 lat stosowania technologii nuklearnej nie rozwiązano problemu składowania odpadów wysoko- radioaktywnych. Składuje się je najczęściej przejściowo na terenach EJ w basenach chłodzących. Miejsca te są dużo słabiej zabezpieczone na wypadek np. ataku terrorystów. (Uderzenie samolotu w taki basen lub budynek, w którym składowany jest pluton oddzielony od wypalonego paliwa, miałoby katastrofalne skutki, znacznie poważniejsze niż w wypadku Czarnobylu. 1)).

II. Bezpieczeństwo energetyczne kraju

1.Budowa kolejnych zcentralizowanych źródeł energii opartych na atomie to wzrost zagrożeń i ryzyk w związku z awariami i terroryzmem. Niewątpliwie w systemie energetycznym bezpieczniejsze i bardziej stabilne jest posiadanie 250 elektrowni wiatrowych czy biogazowi, systemów skojarzonych o mocy 4 MW w stosunku do 1 bloku o mocy 1000 MW. Tak duże bloki wymagają też zupełnego przebudowywania kosztownych sieci wysokich napięć. Inaczej nie będzie można odebrać wyprodukowanego prądu. O tym elemencie rzadko kto mówi poza specjalistami. Rodzi to złożone, nie zawsze pożądane, dodatkowe skutki finansowe i techniczne dla całego systemu elektroenergetycznego.

2.Dostępność dostaw paliwa uranowego jest wątpliwa. Polska uzależnia się od ograniczonych zasobów uranu, które musimy importować. Większa część tego paliwa jest wydobywana w krajach niestabilnych politycznie, o dużym ryzyku. (Znane zasoby uranu w złożach rud są w stanie zaspokajać przewidywane zapotrzebowanie do ok. 2030r a zasoby przewidywalne wyczerpią się od 2060 r. będzie trzeba eksploatować źródła rud ubogich, co wiązać się będzie z wzrostem kosztów i ogromnym wpływem na środowisko 1) )

III. Znaczenie EJ dla klimatu, „efektywność klimatyczna”

  1. Energetyka atomowa nie będzie miała większego wpływu na ochronę klimatu i nasz bilans energetyczny. Zakładane przez rząd elektrownie jądrowe pokryłyby raptem 1,3 % zapotrzebowania na energię finalną w 2020r i ok. 4 % w 2030r 7)

Z bagatelizowanych odnawialnych źródeł energii ( OZE) mamy mieć w 2020r 15 % energii finalnej. I jest to twarde, prawne zobowiązanie Polski wobec UE, zapisane także w „Polityce energetycznej państwa do r. 2030”. EJ to duże ryzyko – małe efekty!

  1. Gonienie „mirażu jądrowego” podważa szanse na realizację zobowiązań klimatycznych 3 x 20 % ( 20 % wzrost efektywności energetycznej, 20 % – udział OZE w bilansie energetycznym, 20 % spadek emisji CO2) przyjęte przez prezydenta i rząd RP na szczycie UE w 2007r . Na razie realizujemy te zobowiązania tak, że rząd zablokował ustawę o efektywności energetycznej a rozwój odnawialnych energii grzęźnie na kolejnych barierach biurokratycznych w rządzie i wśród koncernów sieciowych – odbiorców energii ?

3.Do bardzo ciekawych wniosków prowadzi krzywa kosztów redukcji emisji gazów cieplarnianych opracowana przez firmę McKinsey dla Polski w 2009r 8). Autorzy opracowania, którzy zrobili już ponad 20 takich raportów dla innych krajów świata, przeanalizowali ponad 120 metod, dziś dostępnych technologicznie, redukcji gazów cieplarnianych w Polsce i uszeregowali je według kosztów od najbardziej opłacalnych do najbardziej drogich, oraz według potencjału redukcji ( wielkości redukcji do wybranego roku 2030). Wnioski z tego opracowania potwierdzają większość tez, które są w niniejszym tekście na temat „efektywności klimatycznej”, czyli oceny działań człowieka pod kątem ich wpływu na klimat:

najefektywniejsze działania( po poniesieniu początkowych kosztów inwestycyjnych, bardzo szybko przynoszące zyski) to min. inwestycje w oszczędności energii cieplnej i elektrycznej w budynkach mieszkalnych, komercyjnych, budynkach użyteczności publicznej, etc; wymiana oświetlenia na LED w w/w budynkach, recykling nowych odpadów, podniesienie wydajności samochodów benzynowych i diesla, hybrydowe samochody benzynowe, instalacje kogeneracyjne min. w hutnictwie, energooszczędny sprzęt RTV i AGD

nowe źródła energii – tu najefektywniej oszacowano role energetyki atomowej, dalej biogazowni, elektrowni wiatrowych na lądzie, technologii węglowych CSC, wykorzystania biomasy, elektrowni morskich wiatrowych.

Raport jest bardzo ważny, ale niewątpliwie nie stanowi 10 przykazań. Podczas dyskutowania raportu na Koalicji klimatycznej organizacji pozarządowych (KK) w lutym 2010r dopytaliśmy o kwestie tak pozytywnej oceny EJ. Otóż w raporcie do obliczeń przyjęto koszt wybudowania EJ na poziomie 3,5 mln Euro/MW mocy. To zdaniem większości uczestników KK nierealistyczne założenie. Prof. Mielczarski obecnie ( V.2010) ocenia ten koszt na 5 mln Euro/MW. Od niedawna niektórzy przedstawiciele rządu sami mówią już w Polsce o kosztach rzędu 4- 4,5 mln Euro/ MW. To tu jest „pies pogrzebany”. Gdyby policzyć po kosztach ok. 40 % większych, pozytywna ocena EJ zamieni się mało „efektywną klimatycznie”.

IV. Efektywność energetyczna i gospodarcza

Jest trudno policzalna i obarczona dużym ryzykiem, gdyż istnieje:

  1. „Niepewność co do kosztów, to bariera budowy EJ z prywatnych źródeł. Zawsze koszty rzeczywiste były wyższe od planowanych”- konkluzja prof. Steva Thomasa 9) Uznawana za najnowocześniejszą na świecie EJ, powstająca w Oilkuiloto w Finlandii, jest już dużo droższa niż oczekiwano. Dotychczasowe opóźnienie budowy o 3 lata będzie kosztowało inwestora 2,3 mld. Euro. Powstaje ona tylko dzięki sowitemu patronatowi rządów ( podatników ) z Niemiec , Francji i Finlandii.

  2. Rzeczywisty ( prawdopodobny, ale nie ostateczny) koszt inwestycji w EJ wyliczony przez prof. Władysława Mielczarskiego z Politechniki Łódzkiej na podstawie doświadczeń światowych wynosi obecnie 5 mln Euro/MW i jest dużo większy niż podaje , aby uzasadnić opłacalność tego rodzaju energii ; obecny koszt energii wiatrowej: na lądzie- 1,2 mln Euro/MW, na morzu- 2,5 mln Euro/MW 10)

  3. W/w koszty EJ nie uwzględniają kosztów składowania odpadów promieniotwórczych oraz koniecznej rozbiórki reaktorów po skończeniu ich pracy. Tymi, a są to cyfry niebagatelne, zostaniemy obciążeni my, nasze wnuki i prawnuki, poprzez wyższe ceny prądu lub poprzez dotacje z budżetu. Rząd powinien wyjaśnić kto pokrywa koszty zagospodarowania i składowania odpadów czy podatnicy jak we Francji i RFN ? Jeśli tak te koszty winny być UJAWNIONE i wliczone w cenę inwestycji, aby pokazać rzeczywisty koszt tego rodzaju energii.

Czy wolno się godzić, gdy Państwo oszczędza na wielu kwestiach społecznie ważnych oraz mamy wciąż potężny deficyt budżetowy, na przyjmowanie z góry dotowania gospodarki odpadów nuklearnych przez dziesiątki i setki lat z budżetu ?

  1. Bez udziału Państwa i naszych podatków ten rodzaj energetyki nie wychodzi ! Dlaczego mimo zachęt finansowych administracji, prezydenta i premiera nie buduje się EJ w USA i W. Brytanii od kilkudziesięciu lat ?

  2. Napędowe koło gospodarki w sektorze energetyczno- paliwowym tkwi w nowych technologiach związanych z efektywnością energetyczną ( produkcja oszczędności- negawatów !) oraz ze zdecentralizowanymi odnawialnymi energiami, kojarzeniu produkcji ciepła i prądu. Przejściowo w inwestycjach w gaz i w modernizacje oparte na węglu brunatnym i kamiennym. Nie jest rozwiązaniem energetyka nuklearna obarczona wieloma ryzykami, będąca w permanentnej fazie technologicznego testu i uczenia się o czym przekonują się budowniczowie reaktora Generacji III+ w Finlandii

  3. Strategia węgiel + atom, którą lansuje się w Polsce, jest także antymodernizacyjna ze względów ekonomicznych- zmniejszania konkurencyjności naszej gospodarki, która jest 3,2 razy bardziej energochłonna od krajów 15 UE ( 574 toe/M€ GDP w stos do 179 toe/M€ GDP ) 10)

Powstaje ważne pytanie czy doradcy rządowi, media, politycy sejmowi tego nie wiedzą proponując elektrownie atomowe mające dolać energii do dziurawej polskiej beczki? Małe dzieci bawiące się w piasku nad morzem łapią w lot, że dziurawe wiaderko trzeba uszczelnić, aby nosić w nim wodę. Jeśli marnotrawimy ponad 3 razy więcej energii w stosunku do krajów starej UE to prościej i efektywniej wydać pieniądze na oszczędzanie energii – załatanie dziur i efektywne energetycznie technologie niż proponować terapię dolewania energii jądrowej do marnotrawnej gospodarki ! Potwierdza to też wyraźnie w/w raport McKinseya zlecony przez rząd ! Kiedy ta banalna prawda przebije się do społeczeństwa i jego reprezentantów ?

V. Efektywność i znaczenie społeczne budowy EJ:

  1. Decyzja o budowie trzech EJ została podjęta woluntarystycznie bez otwartej konsultacji i jakiejkolwiek dyskusji społecznej (narzuca się analogia – na początku stanu wojennego w 1982 r. ówczesny rząd rozpoczął budowę pierwszej elektrowni atomowej w Żarnowcu. Pewnie i wtedy gen. Jaruzelski i jego ówcześni doradcy byli przekonani, że to jedyne rozwiązanie na deficyt energii w „mrocznym” czasie ).

  2. Sondaże mówią, co najwyżej, o zgodzie połowy Polaków na energetykę atomową. Druga połowa społeczeństwa jest przeciwna lub niezdecydowana ! A i tu istnieją wątpliwości co do sposobu zadania pytań w tych sondażach, który może mieć istotny wpływ na wynik.

  3. Pozyskanie uranu i składowanie odpadów, rozbiórka elektrowni atomowych rodzi nierozwiązane problemy ekologiczne- następuje „eksport” zagrożeń zdrowotnych do przyszłych pokoleń – mamy do czynienia z technologiami sprzecznymi z art. 5 Konstytucji RP, nakazującym działać organom państwa zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju.

  4. Rząd wesprze miejsca pracy gdzieś we francuskim kompleksie jądrowym zamiast w Polsce. Bo to najprawdopodobniej tam będziemy kupować technologie i wyposażenie EJ.

Trwałe miejsca pracy można zdobyć szybciej, łatwiej i taniej w innych dziedzinach. Czekają one w Polsce przy dziesiątkach tysięcy małych i średnich inwestycji termomodernizacyjnych, oszczędzających energię technologiach, energooszczędnych żarówkach, w budowie biogazowi, wiatraków, kolektorów słonecznych i ogniw fotowoltaicznych, etc. ( tylko w energetyce słonecznej w Niemczech powstało 150 tys. miejsc pracy- dane 2009r).

Przejściowo- do całkowitego dopracowania technologii poza-węglowych ze względu na ochronę klimatu- miejsca pracy będą także w inwestycjach modernizujących ciepłownie na gospodarkę skojarzoną energetyczno-cieplną i w bardziej przyjaznych środowisku elektrowniach gazowych.

  1. Społecznie bardziej nośne, efektywne oraz poprawiające kondycje każdego gospodarstwa domowego byłoby zainwestowanie państwa lub lepiej dofinansowanie inwestycji indywidualnych w racjonalizację i oszczędności energetyczne. Wysoka energochłonność PKB rodzi bowiem także wysokie koszty energetyczne każdego gospodarstwa domowego. Udział kosztu energii w budżecie gospodarstw domowych w Polsce jest też ponad 3 razy większy niż w EU 15. Wynosi 10,4 % w RP w stos do 3 % w EU 15 11).

Zaangażowanie się tym obszarze Sejmu i Rządu przynosi same wygrane : obywateli, zwiększających swoje budżety domowe; gospodarki, bardziej konkurencyjnej; klimatu- najefektywniejszy sposób zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Rodzi się wciąż pytanie jakie interesy lub jaka głupota powoduje to, że wciąż nie mamy ustawy i programu działań na rzecz efektywności energetycznej?

Wrocław, czerwiec 2010r

Przypisy:

1)Cykl paliwowy – J.Kreusch, W.Neumann, D.Appel, P.Dhiel, „Energia jądrowa- mit i rzeczywistość” , Warszawa 2006

2) „Żarnowiec nam nie straszny” oraz „Policjant nuklearny” – rozmowa z Prezesem PAA, Tygodnik Przegląd, 5/04. 2010

3) Zestawienie awarii z materiałów Inicjatywy Antynuklearnej- http://www.ia.org.pl

4) Kinderkrebs um Atomkraftwerke, Der Internationalen Aerzte fuer die Verhuetung des Atomkrieges, http://www.ippnw.de

5) Zagrożenie związane z reaktorami jądrowymi- Antony Froggatt, „Energia jądrowa- mit i rzeczywistość” , Warszawa 2006

6) „Czarnobyl a zdrowie” – Siarhei Kuntscevich – materiały z Konferencji „ Energia Jądrowa o energie alternatywne – mity i rzeczywistość” – Warszawa 26.04.2010, SiE

7) Udział EJ w bilansie paliwowo – energetycznym- obliczenia Greenpeace 2010

8) Ocena potencjału redukcji emisji gazów cieplarnianych w Polsce do roku 2030 –

McKinsey nad Co.- Warszawa 2009

9) Ekonomika energetyki jądrowej- Steve Thomas, Energia Jądrowa: Mit i Rzeczywistość Warszawa 2006

10) Atomowe za i przeciw, cz.2 -Władysław Mielczarski- opracowanie dla Biura Analiz Sejmowych, listopad 2009

11) Polish Energy Sector Challenges and Opportunities- Andrzej Kassenberg, Instytut na rzecz Ekorozwoju, prezentacja dla BCC 2010

Reklamy

One thought on “[Radosław Gawlik] Ocena „nowoczesności” elektrowni jądrowych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s