Życie wymyka się spod kontroli

Posted in Radykalne wieczorki on maj 6, 2009 by fakrakow

Życie wymyka się spod kontroli


Reżyseria: Bertram Verhaag&Gabriele Kröber;
Produkcja: DENKmal Film i Hainisch Film/ Michel Morales, Bertram Verhaag
Niemcy 2004, 60 min.

W latach osiemdziesiątych naukowcy zachłysnęli się możliwościami, jakie stanęły przed inżynierią genetyczną. Wreszcie nauka miała dać szansę na przejęcie kontroli nad żywymi organizmami. Rozpoczęto badania, mieszanie genów roślin i zwierząt. Dwadzieścia lat później, dwójka dziennikarzy odbywa podróż w poszukiwaniu skutków tych badań. Zebrane przez nich materiały robią druzgoczące wrażenie. Operowanie genami roślin i zwierząt na wielką skalę przyniosło do tej pory gorzkie owoce. Wskutek korzystania z nasion genetycznie modyfikowanej bawełny indyjscy rolnicy znaleźli się na skraju bankructwa. Zostali postawieni przed wyborem: sprzedaż ziem lub samobójstwo. W Kanadzie, nasiona genetycznie modyfikowanego rzepaku od dawna zatruwają jego uprawę organiczną. Dziś, czysta ekologicznie uprawa rzepaku jest tam już niemożliwa. Tymczasem skutków spożycia „nowej” żywności nikt jeszcze dobrze nie sprawdził. Rząd Islandii odsprzedał prywatnej firmie farmaceutycznej informację o genach swoich obywateli. Badania już niebawem pomogą w „sprawniejszej” pracy przemysłu farmaceutycznego i firm ubezpieczeniowych. Nieprawdopodobne wydają się działania zmierzające do opatentowania ludzkich genów, które badacze mieszają z genami zwierzęcymi, np. po to, aby podwoić wagę zmutowanych pstrągów. Film zmusza do zastanowienia się nad rozmiarami manipulacji, jakiej poddawani są nabywcy transgenicznej żywności i potencjalni klienci klinik handlujących genami. Pojawia się pytanie: czy genetyczne modelowanie naszego potomstwa będzie triumfem inżynierii genetycznej i szansą dla ludzkości, czy też stanie się źródłem wielkiej katastrofy. Życie wymyka się spod kontroli to filmowy alarm. Pokazuje krótkoterminowo myślące rządy, korporacje handlujące zawartością DNA i ludzi próbujących zapobiec skutkom ich działań. Specjaliści z Indii, Skandynawii i Ameryki prowadzą badania nad ubocznymi skutkami jedzenia żywności transgenicznej. W odpowiedzi na rosnącą sprzedaż mutowanych nasion tworzą banki organicznego ryżu i zbóż.

wstęp: 3 zł

DEMONSTRACJA

Posted in Akcje on maj 6, 2009 by fakrakow

PIKIETA LOKATORÓW POD PROKURATURĄ!

Posted in Akcje on kwiecień 22, 2009 by fakrakow

27 kwietnia w poniedziałek Forum Godności i Jedności Lokatorów wraz z Forum Organizacji Lokatorskich organizuje pikietę pod gmachem Prokuratury przy ul. Mosiężniczej w Krakowie.
Zbiórka o godz. 14.00 przed budynkiem przychodni lekarskiej przy Rondzie Kotlarskim 2.
Wiele naszych spraw, które trafiły do prokuratury jest rozstrzygane na naszą niekorzyść – mimo oczywistych faktów i dokumentów świadczących o naszej racji.

Radykalny wieczorek: O, LUCKY MAN!

Posted in Radykalne wieczorki on kwiecień 20, 2009 by fakrakow

O, LUCKY MAN!

23.04 (czwartek) godz. 19.00
Kawiarnia Naukowa
ul. Jakuba 29-31
wstęp: 3zł

Ten film urzeka, wręcz pozwala się w nim zatracić. Ta ponad trzygodzinna przygoda młodego Travisa, jest jakże gorzka refleksją nad współczesnym swiatem. Pomimo tego zostawia pewną nadzieję, gdy wszystko wydaje się stracone dzięki swemu uśmiechowi i prostoduszności bohater zawsze wychodzi z dołka. Robi to tylko po to a by wejść w jeszcze większe bagno. I tak właśnie wygląda życie… panta rei (wszystko płynie) lub jak śpiewał Alan Price (btw muzyka z tego filmu jest po prostu boska) everyone is going throught changes, no one knows what’s going on, everyone changes places and the world still caries on…

————————

Dramat? Obyczajowy? Powiastka filozoficzna? Musical? Myślę, że w tym trwającym ponad 3 godziny dziele odnajdujemy wszystkiego po trochu. Lindsay Anderson wyraził niecodzienną wizję społeczeństwa w przyszłości czy też w czasach obecnych, jako że czas w “Szczęśliwym Człowieku” nie jest właściwie sprecyzowany, podobnie jak miejsce wydarzeń. Ten jeden z najlepszych filmów Andersona (nominowany do Palmy D’or w Cannes i Złotego Globu) wciąż pozostaje nieznany szerszej publiczności.

————————

Scenka z filmu:

Zapraszamy! Będzie dobrze!

Okradani trzy razy dziennie

Posted in Sprawy miejskie on kwiecień 12, 2009 by fakrakow

Lokatorzy, anarchiści i ruchy lokatorskie

Poniższy tekst jest fragmentem prezentacji przygotowanej przeze mnie na piąte Targi Książki i Prasy Anarchistycznej w Zagrzebiu w kwietniu 2009. Prezentacja wywołała interesującą dyskusje z udziałem anarchistów z Hiszpanii, Chorwacji, Czech, Belgii, Niemiec i Polski.

Perspektywa ofiary codziennych rabunków

Spójrzmy na nasze życie z perspektywy ofiar codziennej serii rabunków…

Czytaj dalej »

Pokaz filmu “Kłopotliwy człowiek”

Posted in Radykalne wieczorki on kwiecień 12, 2009 by fakrakow

15.04 (środa) godz. 19.00

Kawiarnia Naukowa, ul. Jakuba 29-31

Błyskotliwa satyra na skandynawskie społeczeństwo dobrobytu. Surrealistyczna dystopia inspirowana Rokiem 1984 i Nowym wspaniałym światem.
40-letni Andreas (Trond Fausa Aurvag) przyjeżdża do miasta nie pamiętając, jak i dlaczego się w nim znalazł. Czekają na niego praca, mieszkanie, a nawet żona. Jednak wkrótce Andreas zaczyna odczuwać, iż coś jest nie tak z miejscem, do którego trafił. Otaczający go ludzie wydają się być zupełnie wyprani z emocji porozumiewają się za pomocą sztucznych uprzejmości, a wzorcowe miasto wygląda jak wyjęte z katalogu IKEA.
Coraz wnikliwiej zaczynają Andreasa obserwować tajemniczy “opiekunowie”, dbający o to, by miasto wyglądało czysto i schludnie. Andreas próbuje uciec z miasta, ale okazuje się, że jest to niemożliwe. Poznaje Hugo, który tak samo tęskni za prawdziwym życiem. Hugo odnalazł jednak pęknięcie w ścianie swojej piwnicy, z którego wydobywa się piękna muzyka i wspaniały, nęcący zapach, przywołujący na myśl wszystko to, czego w tym dziwnym miejscu brakuje. Może przez tą szczelinę można się przedostać na drugą stronę? Nowy plan ucieczki zaczyna kiełkować w ich głowach…
Film opisuje samotność w świecie pozornie wyposażonym we wszystko. To wizja społeczeństwa idealnego, które jednak w drodze do perfekcji utraciło coś najważniejszego. I stało się martwą społecznością.

Film w reżyserii Jensa Liena, twórcy Jonny’ego Vanga.


Dobra norweska satyra na konsumpcjonizm z fantastyką w tle.

Konrad Wągrowski, Esensja.pl

Czerpiąc inspirację z Miltona, Kafki, Jacquesa Tati, Historii świata w 10 i ½ rozdzialach Juliana Barnesa oraz katalogu IKEA, ta surrealistyczna nowerska komedia mogłaby byś surrealistyczną wizją życia pośmiertnego, lecz wygląda niemal jak codzienność w państwach Skandynawii.
Steve Rose, The Guardian

Oryginalny, sprawnie zrealizowany i bardzo zabawny film. Opowiada o samobójstwie, egzystencjalnej pustce w gustownie udekorowanej przestrzeni w kolorach głębokiej szarości i błękitu. Wizualny aspekt filmu jest niesamowity – wizja grzecznego, dobrze wychowanego utopijnego towarzystwa jest naprawdę przerażająca.
Wendy Ide, The Times

Trailer

Claudiu mógł przeżyć

Posted in Sprawy miejskie on kwiecień 9, 2009 by fakrakow

Krakowska prokuratura postawiła zarzuty w sprawie Claudiu C. – Rumuna osadzonego w areszcie na Montelupich, który zmarł w wyniku głodówki.

Zarzuty postawiono dyrektor szpitala więziennego Katarzynie L., ordynatorowi oddziału wewnętrznego Piotrowi S. i byłej kierowniczce ambulatorium Krystynie M.

Rozmowa z prokuratorem Piotrem Kosmatym, prokuratorem prowadzącym śledztwo w sprawie śmierci Claudiu C.

Jarosław Sidorowicz: Czy Claudiu C. można było uratować?

Piotr Kosmaty: Tak, gdyby w odpowiednim czasie podjęto walkę o jego życie. Gdyby w grudniu 2007 r., gdy stan Claudiu C. znacznie się pogorszył, wystąpiono do sądu o zgodę na leczenie przymusowe, istniały szanse na ratunek. Istotna jest data 13 grudnia, kiedy widać już było obrzęki nóg. Do 3 stycznia 2008 r. jego stan bardzo się pogorszył, można już mówić o zagrożeniu życia. Lekarze tego dnia wystąpili o zgodę do sądu. Słusznie, ale to już nie miało żadnego znaczenia. Należało przystąpić do natychmiastowego ratowania tego człowieka, ale na zgodę lekarze czekali jeszcze tydzień.

Co lekarze robili wcześniej?

- Claudiu C. oświadczył, że głoduje w dniu zatrzymania, czyli 10 września. Powiadomił o tym dyrektora aresztu. Czyli od 13 września (dzień osadzenia) kierownictwo miało świadomość, jaka jest sytuacja. Już 24 października lekarz z ambulatorium zanotował: “głoduje, do sztucznego karmienia”.

Nikt nie zareagował?

- Dyrektor szpitala skierowała go do szpitala, gdzie leżał do 15 listopada. Dalej głodował, ale wypisano go w stanie dobrym. Krytyczny czas to przełom listopada i grudnia. W każdej głodówce dochodzi do gwałtownego załamania zdrowia. Ten moment lekarze przegapili. Choć z drugiej strony to nie była absolutna głodówka – C. pił dużo kawy z cukrem. Pierwsze wyniki badań wskazywały, że jego stan zdrowia się poprawił. Pytaliśmy biegłych, czy gdyby wyznaczono mu osobistego lekarza, tragedii dałoby się zapobiec. Odpowiedzieli, że na to, co się stało, nie miałoby to wpływu.

Jaka jest oficjalna przyczyna śmierci Claudiu C.?

- Z sekcji zwłok i opinii biegłych wynika, że wszystkie następstwa w stanie zdrowia C. były wynikiem tzw. długotrwałej głodówki. Można więc powiedzieć potocznie, że Rumun się zagłodził.

Czyli lekarze przyglądali się bezczynnie, jak ten człowiek umierał?

- Nie można tak powiedzieć. Nakłaniali go, by jadł, badali, gdy na to pozwalał. Problem sprowadza się do tego, że zbyt późno zareagowali, nie rozpoznając momentu, gdy nie powinni już czekać na decyzje sądu, lecz zacząć go przymusowo karmić i leczyć.

Ale przecież lekarze widzieli, w jakim jest stanie…

- Dlatego w styczniu skierowali go szybko na oddział wewnętrzny. Tyle że powinni go od razu ratować.

Dlaczego tego nie zrobili?

- To pytanie do nich. Dlatego mają zarzuty. Być może sądzili, że jest jeszcze czas, że można poczekać. Ale co ciekawe, 11 stycznia dalej jeszcze nie mieli zgody sądu, ale już wtedy na nią nie czekali, tylko sami zaczęli karmić Claudiu C. Był nawet taki moment, że zaczął siedzieć i sam jeść podawany posiłek. Tyle że wszystkie następstwa głodówki spowodowały nieodwracalne uszkodzenia i to, że zaczął jeść, nie miało już większego znaczenia.

GW

Zarzuty za śmierć rumuńskiego aresztanta

Posted in Uncategorized on kwiecień 8, 2009 by fakrakow

Kierownik więziennego ambulatorium, ordynator oddziału i dyrektor szpitala są odpowiedzialni za śmierć Claudiu Crulica – rumuńskiego aresztanta który prowadził głodówkę w krakowskim areszcie przy ul. Montelupich.

Sprawa dotyczy 33-letniego obywatela Rumunii Claudiu Crulica, któremu prokuratura zarzuciła, że w lipcu 2007 r. ukradł w sklepie portfel z dokumentami, kartami bankomatowymi i kredytowymi, a następnie razem z innymi osobami pobrał z bankomatów za pomocą skradzionych kart 22,5 tys. zł. Mężczyzna trafił do aresztu we wrześniu 2007 r. W areszcie odmówił przyjmowania jedzenia i w styczniu 2008 r. zmarł w szpitalu na “zapalenie płuc i mięśnia sercowego u osoby skrajnie wyczerpanej długotrwałą głodówką”. Prokuratura stawia zarzuty w tej sprawie kierowniczce ambulatorium za to, że w grudniu 2007 roku nie wystąpiła do sądu z wnioskiem o przymusowe żywienie aresztanta. Zarzuty mają też ordynator oddziału wewnętrznego i dyrektor więziennego szpitala za to, że w styczniu zbyt późno zaczęli starać się o uratowanie Crulica.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Pokaz filmu Brand New World

Posted in Radykalne wieczorki on kwiecień 8, 2009 by fakrakow

bnw2m

Dyskusja: Anarchizm a religia

Posted in Uncategorized tagi on marzec 30, 2009 by fakrakow

relm

02.04 (czwartek) godz. 19
Kawiarnia Naukowa
ul. Jakuba 29-31